Posted by on 17 września 2018

W wielu wypadkach wystąpiło znaczne obniżenie samokontroli etycznej. Zaobserwowano złe maniery przy jedzeniu, jak np. głośnego siorbania i wylizywania talerzy. Co najciekawsze, badania testowe nie wykazały obniżenia poziomu inteligencji, jakkolwiek wystąpiły znaczne utrudnienia w podejmowaniu decyzji i zapamiętywaniu (A. Keys, J. Brozek. 1950 cyt. za N. L. Munn, 1956, s. 88). B. C. Schiele i J. Brozek (1948) na podstawie obserwacji klinicznej tej samej grupy stwierdzili, że długotrwałe niezaspokojenie potrzeby pokarmowej (nierozładowanie napięcia związanego z potrzebą pokarmową) powoduje takie same skutki jak dłużej trwająca frustracja innych potrzeb, mianowicie zaburzenia nerwicowe. Zmiany te uwidoczniły się wyraźnie przy analizie wyników badań Wielowymiarową Skalą Diagnostyczną MMPI). Autorzy ci nie piszą nic o trwałych zmianach osobowości, ale należy przy ocenie wyników tego eksperymentu pamiętać, że poddawani próbom byli ochotnikami, że wiedzieli, iż są pod stałą opieką lekarską, że życiu ich nie grozi niebezpieczeństwo i prawdopodobnie wszystkie inne ich potrzeby poza pokarmową były zaspokajane normalnie. Świadczyłoby to o tym, że zmiany osobowości występujące w czasie przedłużonego głodowania i po nim są skutkiem nie tylko niezaspokojenia potrzeby pokarmowej, ale i całego towarzyszącego głodowaniu splotu warunków. Pewnym przyczynkiem do tego zagadnienia byłyby wyniki moich obserwacji, wymagające wprawdzie potwierdzenia, ale już w obecnym stanie umożliwiające wysuniecie interesującej hipotezy. Otóż, gdy w pierwszych latach po wojnie miało się do czynienia z ludźmi, którzy na przestrzeni wielu lat znajdowali się wielokrotnie na pograniczu śmierci głodowej, można było zauważyć, że zachowanie się ich charakteryzowała pewnego typu obsesja, wyrażająca się w ich stosunku do pokarmu – głównie do chleba i tłuszczów – w niepotrzebnym magazynowaniu większych ilości jedzenia, przeżywaniu specyficznych wzruszeń na widok dużych ilości chleba w piekarni itp. Wyglądało to tak, jakby podczas długotrwałej frustracji potrzeby pokarmowej uległy fiksacji niektóre elementy zachowania się związane ze stosunkiem do pokarmu. Przypomina to niektóre wyniki badań nad tworzeniem nerwic eksperymentalnych bazujących na frustracji potrzeby pokarmowej (np. N. R. . F. Maier, 1945 r. ). Dziś, po 20 latach, objawy te uległy znacznemu złagodzeniu lub nawet znikły całkowicie. W dalszym ciągu spotyka się jednak ludzi, u których sprawa jedzenia ma charakter idei nad wartościowej w stopniu zwracającym uwagę nawet dalszego otoczenia. Ludzie ci swój szczególny stosunek do spraw pożywienia wiążą z przeżyciami w okresie okupacji [hasła pokrewne: nfz szczecin kolejka do sanatorium, rehabilitacja szpitalna, plomby metalowe ]

Powiązane tematy z artykułem: nfz szczecin kolejka do sanatorium plomby metalowe rehabilitacja szpitalna

Posted by on 17 września 2018

W wielu wypadkach wystąpiło znaczne obniżenie samokontroli etycznej. Zaobserwowano złe maniery przy jedzeniu, jak np. głośnego siorbania i wylizywania talerzy. Co najciekawsze, badania testowe nie wykazały obniżenia poziomu inteligencji, jakkolwiek wystąpiły znaczne utrudnienia w podejmowaniu decyzji i zapamiętywaniu (A. Keys, J. Brozek. 1950 cyt. za N. L. Munn, 1956, s. 88). B. C. Schiele i J. Brozek (1948) na podstawie obserwacji klinicznej tej samej grupy stwierdzili, że długotrwałe niezaspokojenie potrzeby pokarmowej (nierozładowanie napięcia związanego z potrzebą pokarmową) powoduje takie same skutki jak dłużej trwająca frustracja innych potrzeb, mianowicie zaburzenia nerwicowe. Zmiany te uwidoczniły się wyraźnie przy analizie wyników badań Wielowymiarową Skalą Diagnostyczną MMPI). Autorzy ci nie piszą nic o trwałych zmianach osobowości, ale należy przy ocenie wyników tego eksperymentu pamiętać, że poddawani próbom byli ochotnikami, że wiedzieli, iż są pod stałą opieką lekarską, że życiu ich nie grozi niebezpieczeństwo i prawdopodobnie wszystkie inne ich potrzeby poza pokarmową były zaspokajane normalnie. Świadczyłoby to o tym, że zmiany osobowości występujące w czasie przedłużonego głodowania i po nim są skutkiem nie tylko niezaspokojenia potrzeby pokarmowej, ale i całego towarzyszącego głodowaniu splotu warunków. Pewnym przyczynkiem do tego zagadnienia byłyby wyniki moich obserwacji, wymagające wprawdzie potwierdzenia, ale już w obecnym stanie umożliwiające wysuniecie interesującej hipotezy. Otóż, gdy w pierwszych latach po wojnie miało się do czynienia z ludźmi, którzy na przestrzeni wielu lat znajdowali się wielokrotnie na pograniczu śmierci głodowej, można było zauważyć, że zachowanie się ich charakteryzowała pewnego typu obsesja, wyrażająca się w ich stosunku do pokarmu – głównie do chleba i tłuszczów – w niepotrzebnym magazynowaniu większych ilości jedzenia, przeżywaniu specyficznych wzruszeń na widok dużych ilości chleba w piekarni itp. Wyglądało to tak, jakby podczas długotrwałej frustracji potrzeby pokarmowej uległy fiksacji niektóre elementy zachowania się związane ze stosunkiem do pokarmu. Przypomina to niektóre wyniki badań nad tworzeniem nerwic eksperymentalnych bazujących na frustracji potrzeby pokarmowej (np. N. R. . F. Maier, 1945 r. ). Dziś, po 20 latach, objawy te uległy znacznemu złagodzeniu lub nawet znikły całkowicie. W dalszym ciągu spotyka się jednak ludzi, u których sprawa jedzenia ma charakter idei nad wartościowej w stopniu zwracającym uwagę nawet dalszego otoczenia. Ludzie ci swój szczególny stosunek do spraw pożywienia wiążą z przeżyciami w okresie okupacji [hasła pokrewne: nfz szczecin kolejka do sanatorium, rehabilitacja szpitalna, plomby metalowe ]

Powiązane tematy z artykułem: nfz szczecin kolejka do sanatorium plomby metalowe rehabilitacja szpitalna